Mówienie Nauka języka

Dlaczego masz pustkę w głowie kiedy ktoś zadaje pytanie po angielsku?

blog o sauce języka angielskiego

Dzień jak co dzień. Czekasz na swój autobus na przystanku. Myślisz o wszystkim i o niczym, może o tym, co czeka Cię w pracy. Znikąd pojawia się obca twarz tuż przed Tobą i pyta: How can I get to the main square? W pierwszej chwili zastanawiasz się, czy to pytanie nie jest adresowane do kogoś innego. Nie. Patrzysz na nadjeżdżający autobus, potem znów na człowieka, który czeka na odpowiedź. Czas ucieka, chcesz mu pomóc, ale… mówisz cokolwiek przychodzi Ci na myśl. Głos grzęźnie Ci w gardle kilkukrotnie, jąkasz się i wykonujesz dziwne gesty. Po wszystkim chcesz cofnąć czas i jeszcze raz spokojnie udzielić informacji, bo przecież to takie proste. Powiem Ci dziś dlaczego tak się dzieje i co możesz zrobić, aby już nigdy się nie powtórzyło.

Na konsultacjach językowych z osobami, które pragną nauczyć się komunikować po angielsku często słyszę, że przez lata nauki nigdy nie mieli problemu z mówieniem na lekcjach, ale kiedy zostali zaczepieni na ulicy przez obcokrajowca albo niespodziewanie musieli obsłużyć osobę anglojęzyczną w pracy, nagle ni stąd ni zowąd zapominali wszystko czego wcześniej się nauczyli. Opisują to uczucie jako czarną dziurę albo pustkę w głowie. Oczywiście takie sytuacje wiążą się ze stresem i frustracją. Dochodzą często do wniosku, że coś musi być nie tak z ich sposobem uczenia się, bo przecież głównym celem zajęć językowych powinna być umiejętność komunikacji. Mało kto uczy się po to, żeby używać języka obcego wyłącznie podczas lekcji i wyłącznie ze swoim nauczycielem. Jeśli to dotyczy też Ciebie, wiedz, że jesteś jedną z bardzo wielu osób, które się z tym borykają.

Przyczyna nie leży w sposobie uczenia się, bo przecież potrafisz rozmawiać po angielsku podczas zajęć. Z pewnością masz lepsze i gorsze dni, ale czasem idzie Ci naprawdę świetnie. Dlaczego? Bo z zajęć na zajęcia ćwiczysz komunikowanie się z nauczycielem lub innym uczniem, w znajomym otoczeniu i wśród znajomych twarzy. Nie jest dla Ciebie niczym zaskakującym fakt, że nauczyciel zadaje Ci pytanie po angielsku, prawda? Oczekujesz tego od kolejnego spotkania na lekcji. Taka standardowa sytuacja daje Ci poczucie bezpieczeństwa. Możesz się rozluźnić i mówić swobodnie, bo Twój mózg najlepiej funkcjonuje, kiedy jesteś spokojny i dobrze się bawisz. Wyobraź sobie, że jest jak superprocesor, który przetwarza informacje prostą ścieżką:

1. pytanie po angielsku

2. przemyślenie odpowiedzi

3. składanie słów w odpowiednie formuły

4. odpowiedź po angielsku.

Wszystko zajmuje zaledwie kilka sekund.

Pomyśl teraz co się z Tobą dzieje, kiedy spotykasz obcokrajowca na ulicy. Po pierwsze, nie możesz się spodziewać, że ktoś w ogóle Cię zaczepi – zaskoczenie numer jeden. Po drugie, ostatnia osoba, z którą przyszło Ci rozmawiać mówiła po polsku, wszyscy dookoła komunikują się po polsku i nawet swoje myśli mimowolnie formułujesz po polsku więc oto następuje gwałtowna zmiana języka – zaskoczenie numer dwa. Niespodziewane elementy powodują, że tracisz poczucie bezpieczeństwa, a Twój superprocesor ma trudniejsze zadanie do wykonania:

1. ktoś obcy do ciebie mówi

2. analiza: kim jest ten człowiek, w jakim języku mówi

3. analiza: czego potrzebuje

4. włącza się stres, bo wiesz, że musisz powiedzieć coś po angielsku, a nie jesteś pewien swoich umiejętności

5. przemyślenie odpowiedzi

6. poziom stresu rośnie, blokuje dostęp do niektórych zasobów

7. składanie dostępnych słów

8. wciąż nasila się stres, bo już wiesz, że nie pamiętasz istotnych wyrażeń a czas mija i ktoś czeka na odpowiedź

9. odpowiedź po angielsku

Nawet jeśli komunikacja dotyczy prostych kwestii, jak na przykład wskazanie drogi w określone miejsce, sama sytuacja nie jest dla Ciebie rutynowa i zwyczajna, więc brakuje Ci poczucia bezpieczeństwa. Ponieważ w niesprzyjających warunkach „masz dostęp” tylko do bardzo dobrze już znanych i przyswojonych słów i konstrukcji, popełniasz błędy, zacinasz się i potrzebujesz więcej czasu na zastanowienie.Różnica pomiędzy Twoimi maksymalnymi możliwościami na zajęciach, a poziomem komunikacji w nowych sytuacjach może być trudna do zaakceptowania, ale jest naturalną rzeczą i niewiele można z tym zrobić. Można jednak sprawić, żeby takie sytuacje nie pozbawiały Cię poczucia bezpieczeństwa. Wówczas, z zupełnym spokojem mógłbyś kontynuować rozmowę po angielsku tak jak na lekcji z nauczycielem. Oto kilka sposobów:

1. Otaczaj się językiem angielskim

Muzyka, radio, podcasty, audiobooki, czyli każda możliwość posłuchania języka angielskiego w ciągu dnia pomaga Ci szybko i bezstresowo przełączać się na język angielski w nieoczekiwanych sytuacjach. Jeśli każdego dnia będziesz mieć nawet niewielki kontakt z angielskim, gwarantuję, że przełoży się to na Twoje umiejętności komunikacyjne.

2. Staraj się jak najczęściej myśleć po angielsku.

Wystarczy formułować swoje myśli z większą uwagą przy użyciu języka angielskiego. Nawet jeśli brakuje Ci słów na wyrażenie wszystkiego, zastosuj code switching. Możesz wykorzystać aplikacje przypominające o piciu wody, takie jak Drink Water Reminder. Ustawiasz w niej częstotliwość przypomnień albo konkretne godziny, w których ma Ci zasygnalizować, że… czas przełączyć myśli na angielski. Im częściej będziesz się „przełączać” na angielski, tym trudniej będzie Cię zaskoczyć nagłą potrzebą skomunikowania się w tym języku.

3. Zaskakuj się rutynowo

Jeśli coś zaskakuje Cię często, szybko przestaje być dla Ciebie zaskoczeniem. Poproś kogoś bliskiego, żeby z zaskoczenia zadawał Ci pytanie po angielsku. Początkowo Twoje odpowiedzi mogą być nieskładne, ale z czasem zauważysz, że idzie Ci coraz lepiej. Możesz też umówić się ze swoim nauczycielem, żeby zaskakiwał Cię w środku lekcji pytaniem zupełnie nie związanym z omawianym tematem. Taki krótki przerywnik nie zrujnuje planu zajęć, a pomoże Ci nauczyć się zachowywać spokój w sytuacjach komunikacyjnych, których się nie spodziewasz.

4. Okaż sobie wyrozumiałość

Skoro już wiesz, że w nowych, niespodziewanych sytuacjach nie jesteś w stanie wykorzystać swoich umiejętności w pełni, nie miej sobie za złe gdy zdarzy Ci się powiedzieć coś zupełnie nieskładnie lub zapomnieć podstawowego słowa. Pamiętaj, że to jest niezależne od Ciebie. Wyrozumiałość wobec siebie i swoich ograniczeń da Ci więcej spokoju i tym samym obniży poziom stresu. Kiedy przeanalizujesz swój błąd, pomyśl sobie jak można było to powiedzieć właściwie, a następnym razem na pewno wypadniesz lepiej.

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    Aurelka
    21 maja 2018 at 19:53

    Bardzo ciekawy wpis! Codziennie uczę się samodzielnie angielskiego to z filmów, to z seriali albo z muzyki i codziennie szukam nowych metod np. ostatnio znalazłam kanał Enlinado na YouTube i polecam zebyscie sobie sprawdzili bo fajne materialy maja dzieki ktorym nauka idzie lepiej sporo sie mozna nowych rzeczy dowiedziec 😉

  • Leave a Reply