Od początku Planowanie i organizacja nauki

Dziesięć małych kroków na dobry początek

blog o nauce języków
  1. Poznaj siebie. Zastanów się o jakiej porze dnia uczy ci się najlepiej. Kiedy jesteś najbardziej skoncentrowany, kiedy najmniej rzeczy cię rozprasza i wreszcie kiedy nauka nie koliduje z pracą, szkołą, obowiązkami domowymi. To najlepszy czas na kontakt z językiem obcym.
  2. Wygospodaruj jedną godzinę trzy razy w tygodniu, 45 minut cztery razy w tygodniu, pół godziny pięć razy w tygodniu lub 15 minut każdego dnia. Ten ustalony czas wpisz na stałe do kalendarza, ustaw sobie przypomnienie w telefonie lub przyczep grafik na lodówce. Pilnuj siebie, aby kryzys, który z pewnością nastąpi, nie pozwolił Ci wybić się z rutyny. Namów domownika, aby ten czas również przeznaczył na naukę. Niech to będzie stały element dnia z korzyścią dla każdego.
  3. Ucz się na swoich błędach. Jeśli jest coś, przez co zdarza Ci się zaniechać językowej rutyny, zastanów się, jak możesz to wyeliminować lub złagodzić. Pomyśl co sprawiło, że nie wystarczyło Ci czasu lub, że Ci się nie chciało. Przeanalizuj każdy przypadek i spróbuj nie powtórzyć go w przyszłości.
  4. Spraw, aby materiały z których korzystasz były atrakcyjne. Zeszyt do prowadzenia notatek powinien mieć ciekawą okładkę, a podręcznik, jeśli jest zniszczony, opraw w ładny papier. Jeśli korzystasz ze sterty kser, uporządkuj je i włóż w segregator lub wzorzystą teczkę.
  5. Materiały do nauki trzymaj zawsze ‘na widoku’. Nie w szufladzie. Trzymaj je w takim miejscu, aby o sobie przypominały każdego dnia.
  6. W pobliżu swojego miejsca nauki wygospodaruj kawałek ściany, szafki lub tablicę korkową na której będziesz mógł przyczepiać pytania, słówka, których nie możesz zapamiętać, ważne reguły gramatyczne i widoczek z kraju, który chcesz odwiedzić.
  7. Na tapecie komputera i telefonu ustaw sobie zdjęcie przedstawiające miejsce w obcym kraju, które chciałbyś zwiedzić, okładkę płyty ulubionego zespołu, który śpiewa w danym języku, plakat ulubionego filmu, który chcesz obejrzeć bez napisów, lub podobiznę znajomego, którego chcesz odwiedzić za granicą. Niech o sobie przypomina tak często jak to możliwe.
  8. Z każdym tygodniem staraj się monitorować efekty nauki. Pomyśl, o ile łatwiej przychodzi Ci rozumienie tekstów, pisanie i wychwytywanie z gąszczu dźwięków słów, które już znasz.
  9. Raz w tygodniu spraw sobie językową przyjemność. Możesz obejrzeć film lub odcinek serialu w danym języku, posłuchać muzyki ulubionego zespołu zagranicznego, przeczytać artykuł ulubionego czasopisma w języku, którego się uczysz, przyrządzić potrawę z zakresu kuchni właściwej dla kraju, którego języka się uczysz, lub przeczytać post na ulubionym blogu zagranicznym.
  10. Swoimi postępami pochwal się rodzinie i przyjaciołom. Napisz o nich pod tym postem i zaglądaj tu za każdym razem, kiedy przyjdzie kryzys i stracisz chęć do nauki. Motywuj i daj się zmotywować!

You Might Also Like

6 komentarzy

  • Reply
    Dżejko
    23 lutego 2014 at 23:57

    Siema! Chcę się pochwalić swoimi osiągnięciami – mieszkam już 1,5 miesiąca we Francji i potrafię nienagannie kupić bagietkę. Ponadto jestem ekspertem w doborze tanich i dobrych win 🙂 Najważniejsza jest codzienna praktyka! Pozdro!

    • Reply
      Weronika Sokołowska
      21 marca 2014 at 11:10

      Zgadzam się. Codzienny kontakt z językiem to klucz do sukcesu. Powodzenia!

  • Reply
    Kuba
    2 kwietnia 2018 at 14:13

    A ja wracam do nauki angielskiego po bardzo bardzo bardzo długim czasie. I dzięki temu blogowi i twojej książce Weroniko właśnie tworzę plan i się organizuję. Co mnie ruszyło? Czytam aktyalnie ciekawą książkę o motywacji i padło tam pytanie: “Czy jesteś gotów na ten wysiłek? Nie? A czy jesteś gotów by kolejny rok, dwa, trzy czuć zarzenowanie i strach za każdym razem gdy ktoś się do ciebie odezwie po angielsku?” (cytat lekko zmieniłem żeby pasował do tematu). Stwierdziłem, że nie jestem gotowy. I nigdy nie będę. Dlatego czas na zmiany. I tym razem na pewno się uda.

    • Reply
      Weronika
      12 maja 2018 at 06:07

      Powodzenia!

  • Reply
    Elise
    15 stycznia 2019 at 19:54

    15 października 2018 roku rozpoczęłam kurs językowy. Przez wiele lat uczyłam się angielskiego w szkole, zawsze mi się podobał ale miałam wrażenie, że moja głowa nie przyjmuje języków obcych. Gdy tylko słyszałam zdanie po angielsku (nawet jeśli było to “How are you?”) mój mózg przechodził w stan uśpienia. Nigdy nie miałam problemu z mówieniem po angielsku bo jestem wokalistką i zdarzały się sytuacje, w których musiałam coś ze sceny powiedzieć. Wraz z poprawiającymi się umiejętnościami wokalnymi dostawałam propozycje lepszych kontraktów. Jak na złość wszędzie wymagano angielskiego! I nagle przypomniałam sobie w okolicy lipca 2018 roku, że tak naprawdę to ja zawsze marzyłam o Berklee College of Music w Bostonie. Przecież żeby to zrealizować potrzebuję znać język i to bardzo dobrze. Rozpoczęłam kurs w połowie października jak wspomniałam wcześniej. Chciałam zacząć od końcówki poziomu A1, aby wszystko sobie utrwalić, mimo iż test językowy wykazał pierwszy poziom z pułapu A2. Obecnie skończyłam oba poziomy w szkole językowej składające się na A2 i wskoczyłam na B1. Zaczęłam pre-intermediate. Uważam, że zrobiłam ogromny progres językowy. Może dałam na siebie za dużo bo mój mózg ma teraz fazy buntu i nie przyjmuje nowej wiedzy. Czytam po angielsku na głos, wybieram już zajęcia głównie z native speakerami, czasami oglądam filmy/seriale/filmiki po angielsku (i tutaj właśnie bardzo pomógł mi jeden z Pani artykułów odnośnie wyłączenia napisów). Na noc włączam sobie audiobooka po angielsku, po cichu. Rano, gdy się budzę mam jakąś większą łatwość i operuję nowymi słowami. To miłe, kiedy czytasz książkę w obcym języku i nie tłumaczysz już słówka po słówku lecz co kilka stron zaglądasz do słownika. Świetna sprawa! Pędzę do kolejnych Pani postów, aby przyjąć kolejne dawki motywacji i pomysłów na naukę. Pozdrawiam i życzę samych sukcesów!

    • Reply
      Weronika Sokołowska
      23 stycznia 2019 at 10:23

      Wow! Świetnie! Gratuluję postępów. Motywacja to klucz do sukcesu. Okresy “buntu” to naturalna sprawa, czas na pewne zmiany, zwolnienie tempa i znów powrót na najwyższe obroty. Życzę powodzenia!

    Leave a Reply

    Czas na Twój angielski!

    Dołącz do wyzwania językowego i skutecznie ucz się angielskiego oglądając seriale. Zapraszam do wspólnej nauki.



    Administratorem danych osobowych jest Weronika Sokołowska, prowadząca działalność pod firmą Inspiro Language Academy Weronika Sokołowska z siedzibą przy ul. Litewskiej 13/1, 30-014 Kraków. Proszę o zapoznanie się z polityką prywatności.