Mówienie Nauka języka

Jak zacząć mówić w języku obcym?

blog o nauce języków

Numerem jeden na liście najczęstszych trudności w nauce języka obcego jest mówienie. Często osoby, które rozumieją nawet zaawansowane teksty czytane lub słuchane, nie potrafią (a przynajmniej tak twierdzą) swobodnie wypowiedzieć się na dowolny temat. Pierwsze, ułożone w głowie zdanie jakoś wychodzi, ale potem pojawia się cała masa gramatycznych pułapek, słówka których chcemy użyć, właśnie wtedy nie chcą się przypomnieć, pojawiają się pauzy i niekontrolowane „…yyyy”, które budzi stres i już odechciewa nam się mówienia. Istnieją jednak skuteczne sposoby, aby poskromić myśli i nauczyć się ubierać je w słowa. Jednym z nich jest living translation*.

Opisany wyżej problem jest składową kilku czynników. Jednym z nich jest standardowy system nauczania, w którym mówienie jest niewygodne ze względów praktycznych. W kilkunastoosobowych grupach trudno sprawić, aby wszyscy uczniowie jednocześnie ćwiczyli wypowiadanie się w języku obcym. Dlatego też zajmujemy się czytaniem, słuchaniem, pisaniem, czyli czynnościami, podczas których w jednym miejscu, w tym samym czasie, nie przeszkadzamy sobie zanadto. Przyzwyczajamy się do takiego kontaktu z językiem i mamy spory problem kiedy poza szkolną ławką trzeba nam użyć języka w najbardziej naturalny sposób – w rozmowie.

Cały proces zamyka się w błędnym kole: nie ćwiczymy mówienia – rozmowa sprawia nam trudności – trudności w mówieniu przeszkadzają w komunikacji – czujemy się niepewnie i unikamy rozmowy – nie ćwiczymy mówienia… Na szczęście jest wyjście z tego błędnego koła. Trzeba zacząć ćwiczyć. Jednym ze skutecznych sposobów jest living translation, metoda, która polega na tłumaczeniu w myślach wszystkiego co nas otacza.

Krok 1: Zacznijmy od pojedynczych słów. Rozejrzyj się dookoła i spróbuj nazwać przedmioty, które widzisz. Jeśli nie potrafisz nazwać pewnych rzeczy, sprawdź ich nazwy i wymowę, zapisz i umieść na tablicy językowej. W przestrzeni domowej lub biurowej możesz też otagować swoje otoczenie. Takie ćwiczenie wykonuj każdego dnia, kiedy tylko masz chwilę dla siebie w domu, w pracy, na ulicy, w kolejce, po prostu wszędzie. W ten sposób wzbogacasz słownictwo, którego najczęściej będziesz używał.

Krok 2: Opisuj w myślach wydarzenia każdego dnia. Opowiadaj sobie z języku, którego się uczysz co dzieje się dookoła Ciebie. Bądź swoim tłumaczem rzeczywistości, której doświadczasz i którą obserwujesz. Opisuj to co robisz i co robią ludzie, których spotykasz. Następnie opisuj co wydarzyło się w ciągu dnia i jakie masz plany na kolejny dzień. Niech to stanie się Twoim uzależnieniem i sposobem na nudę.

Krok 3: Czas podzielić się swoimi umiejętnościami tłumaczenia rzeczywistości ze światem. Zacznij od… swoich zwierząt domowych. Każdy, kto ma zwierzę rozmawia z nim. Dlaczego nie wykorzystać tych rozmów jako metody nauki języków? Twojemu kotu, czy psu jest prawdopodobnie wszystko jedno czy powiesz mu „chodź tutaj” czy „come here”. Jeśli nie masz zwierząt, mów do siebie. Tłumacz sobie rzeczywistość na głos podczas prac domowych, prowadząc samochód albo biorąc prysznic. Uprzedź domowników o tym, że będziesz mówić do siebie w języku obcym. Nawet jeśli będą reagować śmiechem, po jakimś czasie może sami się przekonają do tej metody i zyskasz towarzyszów rozmowy.

To właściwie wszystko. Po jakimś czasie systematycznego tłumaczenia rzeczywistości na język obcy zobaczysz niebywałe efekty w praktycznych, spontanicznych rozmowach w tym języku. Wzrośnie Twoja pewność siebie i sam będziesz szukał możliwości ćwiczenia z innymi.

Jeśli ciekawią Cię inne sposoby na rozwijanie umiejętności mówienia w języku obcym, możesz je znaleźć w mojej książce Zacznij mówić po angielsku. Zachęcam do lektury.

 

*nazwa zaczerpnięta z książki The Pocket Linguist autorstwa Gregga A. Millera

You Might Also Like

6 komentarzy

  • Reply
    Pati
    6 sierpnia 2014 at 23:12

    Świetne! Nic wyszukanego, a sama bym na to nie wpadła, na pewno skorzystam 😀

    • Reply
      Weronika Sokołowska
      7 sierpnia 2014 at 15:53

      Powodzenia!

  • Reply
    Dlaczego boimy się mówić? | Language lifestyle
    2 września 2014 at 09:46

    […] strachu przed mówieniem? Wydaje mi się, że jest tylko jeden: praktyka. Możesz zacząć od living translation, cichych monologów pod prysznicem, krótkich pogawędek ze znajomym. Ważne, żeby zapomnieć o […]

  • Reply
    Ucz się języka metodą małych kroków | Language lifestyle
    4 maja 2015 at 15:53

    […] Przez pięć minut tłumacz swoją rzeczywistość. […]

  • Reply
    Wykorzystaj swoje nawyki do nauki języka | Language lifestyle
    26 listopada 2015 at 10:41

    […] Rutynowe czynności: Wykonywanie rutynowych czynności, takich jak przygotowywanie posiłków czy pokonywanie drogi do pracy to świetna okazja na włączenie języka obcego w tłumaczenie swoich myśli, czyli living translation, o którym pisałam więcej tutaj. […]

  • Reply
    Rok z językiem – lipiec | Language lifestyle
    13 lipca 2016 at 08:38

    […] A co jeśli nie wyjeżdżasz za granicę, albo w ogóle nie planujesz urlopu w najbliższym czasie? W Polsce też można czasem poczuć się niczym za granicą (ktoś jeszcze nie słyszał o ŚDM w tym roku w Krakowie?). Otwórz się na turystów, odwiedzających Twoje okolice. Znów najłatwiej mają osoby mieszkające w obszarach obleganych turystycznie. Tutaj na każdym kroku w okresie wakacyjnym można spotkać dziesiątki obcokrajowców, którzy chętnie skorzystają z Twojej rady gdzie można dobrze zjeść i na którym przystanku wysiąść, aby dostać się do wybranej atrakcji turystycznej. Ale nawet jeśli masz szczęście wypoczywać w miejscu, które nie jest oblegane przez turystów, z pewnością natkniesz się na kogoś, kto tak jak Ty uczy się języka obcego. Wykorzystaj tę okazję do krótkiej rozmowy. Jeżeli zaś i tego będzie mało, wciąż nie jesteś w sytuacji bez wyjścia. Inne sposoby na ćwiczenie mówienia znajdziesz tutaj. […]

  • Leave a Reply